ŻEGNAJ MARIO

Trudno się z tym pogodzić. W sobotę rano dotarła do nas smutna wiadomość: zmarła Maria Dobosiewicz, nasza wieloletnia koleżanka z Dziennika Wschodniego. Była jedną z najdłużej pracujących w redakcji. Nawet po przejściu na emeryturę często zachodziła do redakcji. Zawsze uśmiechnięta, radosna, dowcipna. Dla każdego miała czas, z każdym zamieniła kilka zdań. Służyła radą i pomocą. Wspierała młodszych stażem dziennikarzy. Dzieliła się swoją wiedzą. Aż trudno uwierzyć, że już nigdy nie zobaczymy jej przy klawiaturze komputera, kiedy pisze kolejną recenzję książki lub kolejny swój tekst. Pani Maria urodziła się w Zastawiu koło Bełżyc. Ukończyła polonistykę na UMCS. Tam też podjęła pracę. Ciągnęło Ją jednak do dziennikarstwa. Zaczęła pisać w Sztandarze Ludu, później w Dzienniku Lubelskim. Zajmowała się głównie problematyką kulturalną i oświatową. Pisała dużo o sprawach społecznych. Starsi Czytelnicy pamiętają jej wspaniałe reportaże oraz wywiady. Pisała także felietony o tematyce motoryzacyjnej.

Pożegnanie Marii Dobosiewicz będzie na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie w środę 4 listopada o godzinie 9. SDRP LUBLIN

Nie żyje red. LESZEK MAZUREK

W poniedziałek, 12 października 2015 r., zmarł redaktor Leszek Mazurek – jeden z nestorów polskiego dziennikarstwa, współzałożyciel „Kuriera Lubelskiego. Miał 83 lata. Odszedł wielki pasjonat motoryzacji drugiej połowy minionego stulecia, postać barwna w lubelskim środowisku dziennikarskim, życzliwy kolega, nieodmawiający pomocy w potrzebie Leszek Mazurek związany był z prasą od wczesnej młodości. Dziennikarskie ostrogi zdobywał w redakcji „Życia Lubelskiego”, w której pracował w latach 1953 1957.  A gdy na fali październikowej odwilży powstawał w Lublinie nowy dziennik – „Kurier Lubelski”, został jego współzałożycielem i pracownikiem.  Kurierowi pozostał wierny do końca swej aktywności zawodowej.  Przez wiele lat był kierownikiem działu informacji miejskiej w redakcji, zajmując się sprawami uciążliwymi dla mieszkańców Lublina i funkcjonowania organizmu miejskiego, a także inwestycyjnymi zmieniającymi oblicze miasta. Szczególnie wiele uwagi poświęcał sprawom infrastruktury drogowej i komunikacyjnym.  Jego pasją była motoryzacja: testował samochody różnych marek, a następnie z wielkim znawstwem opisywał na łamach Kuriera ich atuty i słabsze strony. Redagowany przez niego cotygodniowy dodatek kurierowy „Za kierownicą” cieszył się ogromnym zainteresowaniem czytelników. Red. Leszek Mazurek pisał nie tylko na lamach „Kuriera Lubelskiego”. Przez wiele lat był stałym przedstawicielem i korespondentem ogólnopolskich gazet, a to: „Kuriera Polskiego” i „Expressu Wieczornego”, a także „Motoru”. Red. L. Mazurek był odznaczony wieloma odznaczeniami państwowymi i resortowymi oraz lokalnymi. Redaktorze Mazurku, Leszku, niech Ci Ziemia Lubelska, dla której poświęciłeś najlepsze lata swej dziennikarskiej służby, lekką będzie! Koleżanki i Koledzy z LO SDRP .

Nie żyje red. ANDRZEJ ALBIGOWSKI

15 marca 2016 r. zmarł jeden z nestorów lubelskiego dziennikarstwa red. Andrzej Maria Albigowski. Za dwa tygodnie ukończyłby 82 lata.  Przed miesiącem obchodził jubileusz 60-lecia pracy zawodowej. Andrzej Albigowski urodził się w 1934 roku w Albigowej k. Łańcuta. Po ukończeniu studiów polonistycznych na wydziale filologii polskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego powrócił w rodzinne strony, gdzie podjął pracę w zawodzie dziennikarskim. Swą dziennikarską przygodę rozpoczął w 1956 roku, w rzeszowskim oddziale „Słowa Powszechnego”. Publikował też w „Nowinach Rzeszowskich” i miesięczniku „Widnokręgi”, a także w „Zorzy Świątecznej”. Współpracował z „Wrocławskim Tygodnikiem Katolików”; w 1958 r. był sekretarzem rzeszowskiej mutacji WTK, a następnie tygodnika „Nowy Nurt” – pism wydawanych przez PAX. W rok później przeniósł się do Łukowa w Lubelskiem, gdzie pracował w Inspektoracie Oświaty i Powiatowym Domu Kultury. Wkrótce nawiązał współpracę z redakcjami „Sztandaru Ludu” i „Kuriera Lubelskiego” oraz dwutygodnika społeczno-kulturalnego „Kamena”. Po kilku latach został zatrudniony w redakcji „Sztandaru Ludu”, z którego w 1988 roku przeszedł do „Chłopskiej Drogi”. W latach 1973 – 1989 opublikował m.in. cykl artykułów nt wiosek dziecięcych SOS; aktywnie uczestniczył w realizacji dwóch pierwszych tego typu placówek w Biłgoraju i w Kraśniku. Po przejściu na emeryturę nie rozstał się z piórem. Współpracował z „Dziennikiem Wschodnim”, „Tygodnikiem Zamojskim”, „Gazetą Puławską”; w roku 2000 pełnił funkcję redaktora naczelnego „Welcome to Lublin”.  Był twórcą i redaktorem „Łowca Lubelskiego” – kwartalnika Wojewódzkiej Rady Łowieckiej w Lublinie. Opublikował dwie książki i kilkadziesiąt artykułów na tematy związane z kulturą łowiecką. Ukazały się one w „Łowcu Polskim”, „Łowcu Lubelskim” i w „Myśliwcu Kresowym” w Zamościu. W roku 2005 otrzymał tytuł „Młodego Dinozaura” przyznawany przez Lubelski Oddział SDRP. Red. A. Albigowski od początków swej aktywności zawodowej związany był z dziennikarskimi stowarzyszeniami: SDP i SDRP. Ostatnio wchodził w skład Komisji Rewizyjnej LO SDRP. Andrzeju, bardzo nam będzie Ciebie brakowało! Koleżanki i Koledzy z LO SDRP

Nie żyje redaktor WOJCIECH KLUSEK

Nie żyje redaktor Wojciech Klusek. 3 września 2012 r., po kilkuletniej, heroicznej walce z nieuleczalną chorobą, odszedł ten, co zawsze potrafił – jak pisał C.K. Norwid – „odpowiednie dać rzeczy słowo”. Miał dopiero 61 lat. Wojtek dziennikarskie, pierwsze kroki stawiał w środowisku akademickim Lublina. Zawodowe szlify zdobył w Redakcji Kuriera Lubelskiego”, z którą był związany przez ponad 30 lat. Współpracował też z bliskimi mu ogólnopolskimi pismami młodzieżowymi, jak „ITD.” i „Sztandarem Młodych”. Specjalizował się w dobrze mu znanej problematyce szkolnictwa wyższego. Ale nie ograniczał się tylko do tej, wymagającej taktu, a nie rzadko i ekwilibrystyki językowej, tematyki. Z równie dużym temperamentem pisał o sprawach gospodarczych czy społeczno-politycznych.  W opisie tych ostatnich zdawała się przyświecać mu myśl C.K. Norwida: „Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom, a Prawdom kazać, by za drzwiami stały”.  Do podejmowanych tematów potrafił dobrać adekwatne słowo i zachować właściwą miarę. Dotyczyło to zarówno spraw poważnych, jak też lżejszych z zakresu show biznesu czy kulinariów.
Pracę zawodową łączył z badaniami nad historią prasy.  Wyrazem tego było uczestnictwo w seminarium doktoranckim z zakresu prasoznawstwa w Uniwersytecie Warszawskim, a także publikacje z tego zakresu w profesjonalnych pismach, jak „Zeszytach Prasoznawczych” UJ czy „Materiałach Pomocniczych do Najnowszej Historii Dziennikarstwa” UW. Swą wiedzą zawodową i doświadczeniem dzielił się ze słuchaczami Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. M Wańkowicza w Lublinie, w której prowadził zajęcia. W. Klusek był współautorem okolicznościowej publikacji książkowej „To się nadaje do Kuriera”.

Wojtek od początku swego rendez vous z dziennikarstwem stawiał przed sobą wysokie wymagania i starał się im sprostać. Doceniali to jego czytelnicy, przyznając mu nagrody i wyróżnienia. W 1975 r., a więc na początku swej kariery zawodowej, otrzymał „Laur Czerwonej Róży” dla najlepszego dziennikarza studenckiego w kraju. W cztery lata później Lubelski Oddział SDP uhonorował go „Nagrodą Młodych”.  W 2009 roku kapituła Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w Lublinie przyznała mu tytuł „Młodego Dinozaura”.   Walczył już wówczas z ciężką chorobą.  Nie odebrał go osobiście, ale skierował do nas – dziennikarzy – okolicznościowy adres, w którym wyraził wielką radość z tego lauru, a jednocześnie zasugerował, że on wieńczy jego aktywność zawodową.  Nie wierzyliśmy!  Z czasem znów zebrał siły i chwycił za pióro.  To dawało nadzieję.

Wojtku, pozostajesz z nami, jako ten, który potrafił „odpowiednie dać rzeczy słowo”. Koledzy z SDRP w Lublinie